Artykuł Dodaj artykuł

Dlaczego rząd blokuje prace nad nowelizacją Prawa zamówień publicznych?

Od marca 2013 - po odwołaniu Prezes KIO Klaudii Szczytkowskiej i będącej na zwolnieniu lekarskim V-ce Prezes Anny Chudzik - po raz kolejny zachwiana została ochrona interesów w toku nie tylko wykonawców, ale tym razem również zamawiających.

Pozytywną opinię nowelizacji rządowej wydał już Prezes UZP Jacek Sadowy

Od marca 2013 - po odwołaniu Prezes KIO Klaudii Szczytkowskiej i będącej na zwolnieniu lekarskim V-ce Prezes Anny Chudzik - po raz kolejny zachwiana została ochrona interesów w toku nie tylko wykonawców, ale tym razem również zamawiających. Analitycy słusznie zwrócili uwagę na kłopoty samorządów z tzw. przetargami śmieciowymi.

Nie można jednak zapomnieć, że - ze względów na zaangażowanie środków unijnych - pilne jest również rozwiązywanie przetargów na budowę dróg oraz remonty i budowę linii kolejowych, zakup szybkich pociągów i wielu innych. Tymczasem stoimy w obliczu gigantycznego paraliżu przetargów publicznych.

Komentarz Marka Kowalskiego, eksperta Konfederacji Lewiatan:

Ustawa Prawo zamówień publicznych – to jeden z najważniejszych aktów prawnych w Polsce, regulujący rynek wart 144 mld zł. Sposób wydawania pieniędzy podatników budzi od pewnego czasu istotne zastrzeżenia – świadczą o tym zarówno kontrakty na budowę dróg i autostrad, problemy w zamówieniach w sektorze zdrowia, czy też ostatnie komplikacje w ramach przetargów na wywóz śmieci.

Sytuację komplikuje nie tylko wadliwe prawo i praktyka zamówień publicznych, ale też utrudnienia w zakresie odwoławczym – będącym w kompetencjach KIO (Krajowej Izby Odwoławczej). Z jednej strony zamawiający - zamiast najkorzystniejszej oferty - wybierają bezkrytycznie ofertę najtańszą, a wykonawcy nie mogąc renegocjować skutecznie umów, w przypadku zmian od nich niezależnych takich jak wzrost stawek VAT i ZUS oraz najniższego wynagrodzenia powyżej stawek zagwarantowanych ustawą. Zostają zatem pozbawieni ochrony interesów w toku, co zmusza ich do ponoszenia dodatkowych kosztów i tym samym często prowadzi do ich upadłości. Teraz Rząd dorzuca kolejny problem – brak możliwości sprawnego działania organów odwoławczych.

W tych okolicznościach niezrozumiała wydaje się opieszałość Rządu w zakresie przygotowanych i koniecznych zmian w ustawie Prawo zamówień publicznych! Przecież stosowny projekt nowelizacji - przygotowany przez Konfederację Lewiatan i grupę posłów PO z Posłem Czerwińskim i Poseł Janyską na czele - leży od marca w klubie Platformy Obywatelskiej.

Projekt ten ma na celu usunięcie, bądź poprawę tych zapisów, które są najbardziej uciążliwe zarówno dla zamawiających, jak i wykonawców. Najważniejsze z nich to: naruszający interesy w toku art. 144 i 24.1a. Projektodawcy zaproponowali również propozycję rozwiązania problemu najniższej ceny, przez propozycję w Dziale drugim w art. 154 zapisu zobowiązującego Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych do wprowadzenia dobrych praktyk w zamówieniach publicznych.

Z projektem zapoznali się już legislatorzy klubu i nanieśli stosowne poprawki. Pozytywną opinię wydał również Prezes UZP Jacek Sadowy. Jednak mimo tych pozytywnych ocen nadal nie trafił on do Laski Marszałkowskiej, chociaż w międzyczasie wpłynęły do niej mniej lub bardziej udane projekty opozycji. Przyspieszenie prac nad nowelizacją ustawy Prawo zamówień publicznych jest obecnie priorytetem!

Akty prawne

Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2010 r. Nr 113, poz. 759, Nr 161, poz. 1078 i Nr 182, poz. 1228, z 2011 r. Nr 5, poz. 13, Nr 28, poz 143, Nr 87, poz. 484, Nr 234, poz. 1386, Nr 240, poz. 1429, z 2012 r. poz. 769 i 1101) – tekst ujednolicony przez Urząd Zamówień Publicznych

Podobne artykuły